Obserwatorzy

Google+ Followers

sobota, 24 września 2016

32. "Rose l'amour" - prezent na 90 urodziny babci.


90 urodziny babci - jakże piękny wiek :)


Miałam zaszczyt uczestniczyć w tej uroczystości :)

Zjechała się cała rodzinka, były życzenia, kwiaty, prezenty, toasty...ale nie o tym miałam pisać :P





Długo się zastanawiałam nad prezentem dla babci. W głowie pustka... bo cóż można kupić 90-letniej kobiecie ? W tym wieku raczej człowiek już się wszystkiego dorobił. Oprócz zdrowia, ciepła rodzinnego i opieki rodziny praktycznie nic nie potrzebuje. 
Po konsultacjach rodzinnych stwierdziłam, że kupię babci piękny bukiet czerwonych róż.
 Hmm, no ale chwileczkę.... 90 urodziny, to nie byle okazja i nie wypada pójść tylko z kwiatami! Po chwili zastanowienia doszłam do wniosku, że dołączę prezencik w formie wyhaftowanego przeze mnie obrazu.
 Nad tematem haftu,  jak i nad samym wzorem nie zastanawiałam się ani chwili, wiedziałam, że to będą kwiaty....że to będą TE konkretne róże :)
Babcia uwielbia kwiaty i jest zachwycona moimi haftami.

Tak więc przygotowałam kanwę, mulinki, odszukałam wzór i zabrałam się do pracy.

Pierwszego wieczoru wyhaftowałam listki i łodyżki...


....następnie płatki.


Kolejny wieczór spędziłam na konturowaniu.



Konturki dopełniły całości, nadając różom delikatności i wyrazistości.


Mała sesja fotograficzna ;)







Różyczki wyhaftowane, więc nadszedł czas, by wybrać się na zakupy i zastanowić nad oprawą :)
Wybrałam ramkę - z tym nie było najmniejszego problemu. 
Problem pojawił się w chwili, kiedy chciałam dobrać odpowiedniej tonacji passe-portout. Nie mogłam się zdecydować, który kolor wybrać.
Po długich poszukiwaniach wyszłam ze sklepu z drewnianą, białą ramką oraz czerwonym i zielonym passe :D

Na "pierwszy ogień" poszło czerwone passe. 


Niby ładnie wyglądało, ale pomyślałam, że dla starszej kobiety ta czerwień jednak jest zbyt ostra....a może tylko mi się tak wydawało (przez sesję zdjęciową na tle mojej ściany).
Oprawiłam więc ponownie hafcik, tym razem z zielonym passe.


Hmm....teraz jakby zbyt ciemno, ponuro...ech....trzeba zasięgnąć opinii innych. 
Po ponownych konsultacjach rodzinnych różyczki pozostały w zielonej "otoczce" :) 

Babcia ucieszyła się zarówno z bukietu kwiatów, jak i z obrazka :)
Impreza urodzinowa udana, goście dopisali, babcia szczęśliwa :)


Dane:

wzór: "Rose l'amour"
wymiary haftu: 57/128 xxx
mulina: DMC + zamiennik, 11 kolorów
materiał: biała kanwa Tajlur 14ct
passe-partout: 30x40 cm czerwony carlson (131)/zielony carlson (163) z LM
rama: INSPIRE drewniana, biała 30x40 cm



Dziękuję wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze :)







11 komentarzy:

  1. A nie myślałaś o passe w odcieniu kremowym takim jak jest ta wstążka na różach???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstążka jest brązowa ;) przykładałam różne kolory i tylko te dwa pasowały

      Usuń
  2. Śliczny wzór i piękny prezent z wyjątkowej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekny wiek ma Babcia :-)
    Rozyczki przepiekne, calosc w oprawie extra :-)
    Tez mam chec je zrobic :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trosze sodkowe, ale wyjątkowe. Muśnięte delikatnie muliną. Na moją listę! :D Babcia będzie oczarowana - na 100%!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały prezent na piekne urodziny :) A dla Babci najlepsze życzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny, elegancki a zarazem delikatny bukiet róż- super! pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W obu oprawach pięknie! Świetny prezent,nie da się nie docenić!

    OdpowiedzUsuń