Wyzwanie Czytelnicze 3660 stron (2020)

wtorek, 11 października 2016

35. "My Angel" śpiący na chmurce



Witam wszystkich serdecznie w ten pochmurny, zimny dzień.


Koleżanka poprosiła mnie o wyhaftowanie metryczek dla jej córeczek. 
Podesłałam jej kilka wzorów, wybór padł na różowego aniołka śpiącego na chmurce.





Wszystkie materiały posiadałam, więc zabrałam się do pracy. 
Wybrałam mix mulin DMC i jego zamiennika oraz kanwę Tajlur 14ct, na której mi się bardzo fajnie pracuje. Jest równiutka i usztywniona, można haftować bez użycia tamborka i tak właśnie zrobiłam. Dużo szybciej haftuję w rękach, więc metryczka nie zajęła mi zbyt dużo czasu.

Pierwsze krzyżyki postawiłam zaczynając od główki aniołka....


...później wyhaftowałam sukieneczkę, rączki i nóżki oraz skrzydełka...


...następnie przyszła kolej na puszystą chmurkę.


Po wyhaftowaniu wszystkich krzyżyków przyszedł czas na konturki i tutaj w ruch poszedł tamborek.
W oryginalnym wzorze były one "kwadratowe", co mi się zupełnie nie podobało, więc przerobiłam je po swojemu, prawie wszystkie zaokrąglając :)


Niewiele ich było, więc szybko się z nimi uporałam.


Na końcu wyhaftowałam imię...




...i pozostałe dane.




Całość oprawiłam w szeroką, różową ramkę z tłoczeniami.


Wykonanie i oprawa bardzo spodobały się rodzicom, właścicielka metryczki również była zachwycona :)


Z niecierpliwością czekam na kolejne zamówienie. 
Tym razem Maja będzie wybierać wzór dla swojej młodszej siostrzyczki. 
Ciekawe co to będzie, czy kolejny aniołek, a może coś zupełnie innego? 
Czas pokaże...


Dane:

wzór: "My Angel"
wymiary haftu: 96/110 xxx
kanwa: biała kanwa Tajlur 14ct
mulina: DMC+zamiennik, 25 kolorów
ramka: INSPIRE drewniana, różowa 21x29,7 cm z LM




Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze :)




niedziela, 9 października 2016

34. Kartka ślubna

                                                     Stworzyłam kolejną karteczkę ślubną.

Tym razem powstała urocza w swej prostocie karteczka z młodą parą.  
Hafcik wykonany na białej aidzie Zweigart 16ct, dwiema nitkami muliny. 
Do jego wykonania użyłam trzech kolorów zamiennika muliny DMC.


W środku umieściłam tekst z życzeniami i malutką kopertę na pieniążki :)


Dopasowana kolorystycznie koperta dopełniła całości.





Dane:

wzór: "Just Married"
wymiary haftu: 37/40 xxx
mulina: zamiennik DMC, 3 kolory
materiał: biała aida Zweigart 16ct
baza: 3-częściowa, 11x15,5 cm





Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze :)


poniedziałek, 3 października 2016

33. Personalizowany stempelek.

Witam wszystkich serdecznie :)
Długo zbierałam się z zamiarem zlecenia projektu personalizowanego stempelka
 z nazwą mojego bloga. 
W końcu nadszedł ten moment, gdy napisałam do firmy projektującej stempelki,
 podałam szczegóły mojej wizji i po kilku dniach miałam stempelek w domu.
 Pani projektantka spisała się na medal! 
Z czcionką podpisu trafiła w mój gust. 
Miałam wrażenie, że wręcz czytała mi w myślach.
 I  tak oto, dzięki Project Prezent ( możecie ich znaleźć również tutaj )
 udało mi się zrealizować mój plan :)








Sygnowanie prac, to jakby nie było dodatkowa reklama.
 Mam również pewność, że klient nie zapomni od kogo kupił konkretne rękodzieło ;)

Tak więc, od dnia dzisiejszego, na moich pracach będzie widniał taki oto znak :D






Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze :)

sobota, 24 września 2016

32. "Rose l'amour" - prezent na 90 urodziny babci.


90 urodziny babci - jakże piękny wiek :)


Miałam zaszczyt uczestniczyć w tej uroczystości :)

Zjechała się cała rodzinka, były życzenia, kwiaty, prezenty, toasty...ale nie o tym miałam pisać :P





Długo się zastanawiałam nad prezentem dla babci. W głowie pustka... bo cóż można kupić 90-letniej kobiecie ? W tym wieku raczej człowiek już się wszystkiego dorobił. Oprócz zdrowia, ciepła rodzinnego i opieki rodziny praktycznie nic nie potrzebuje. 
Po konsultacjach rodzinnych stwierdziłam, że kupię babci piękny bukiet czerwonych róż.
 Hmm, no ale chwileczkę.... 90 urodziny, to nie byle okazja i nie wypada pójść tylko z kwiatami! Po chwili zastanowienia doszłam do wniosku, że dołączę prezencik w formie wyhaftowanego przeze mnie obrazu.
 Nad tematem haftu,  jak i nad samym wzorem nie zastanawiałam się ani chwili, wiedziałam, że to będą kwiaty....że to będą TE konkretne róże :)
Babcia uwielbia kwiaty i jest zachwycona moimi haftami.

Tak więc przygotowałam kanwę, mulinki, odszukałam wzór i zabrałam się do pracy.

Pierwszego wieczoru wyhaftowałam listki i łodyżki...


....następnie płatki.


Kolejny wieczór spędziłam na konturowaniu.



Konturki dopełniły całości, nadając różom delikatności i wyrazistości.


Mała sesja fotograficzna ;)







Różyczki wyhaftowane, więc nadszedł czas, by wybrać się na zakupy i zastanowić nad oprawą :)
Wybrałam ramkę - z tym nie było najmniejszego problemu. 
Problem pojawił się w chwili, kiedy chciałam dobrać odpowiedniej tonacji passe-portout. Nie mogłam się zdecydować, który kolor wybrać.
Po długich poszukiwaniach wyszłam ze sklepu z drewnianą, białą ramką oraz czerwonym i zielonym passe :D

Na "pierwszy ogień" poszło czerwone passe. 


Niby ładnie wyglądało, ale pomyślałam, że dla starszej kobiety ta czerwień jednak jest zbyt ostra....a może tylko mi się tak wydawało (przez sesję zdjęciową na tle mojej ściany).
Oprawiłam więc ponownie hafcik, tym razem z zielonym passe.


Hmm....teraz jakby zbyt ciemno, ponuro...ech....trzeba zasięgnąć opinii innych. 
Po ponownych konsultacjach rodzinnych różyczki pozostały w zielonej "otoczce" :) 

Babcia ucieszyła się zarówno z bukietu kwiatów, jak i z obrazka :)
Impreza urodzinowa udana, goście dopisali, babcia szczęśliwa :)


Dane:

wzór: "Rose l'amour"
wymiary haftu: 57/128 xxx
mulina: DMC + zamiennik, 11 kolorów
materiał: biała kanwa Tajlur 14ct
passe-partout: 30x40 cm czerwony carlson (131)/zielony carlson (163) z LM
rama: INSPIRE drewniana, biała 30x40 cm



Dziękuję wszystkim za odwiedziny i pozostawione komentarze :)







niedziela, 18 września 2016

31. "Aniołeczek" Magic Dolls - darem na licytację dla Jerzyka.


Witam wszystkich serdecznie :)

  Jakiś czas temu wyhaftowałam pierwszą laleczkę z serii Magic Dolls. Powstała ona w celu uczczenia pamięci zmarłej córeczki znajomej.
  I tak zaczęła się moja przygoda z tymi laluniami.
Po tamtym wydarzeniu postanowiłam, że każdą kolejną wyhaftowaną przeze mnie laleczkę MD będę przekazywać na licytacje charytatywne dla małych dzieciaczków.
  Dzisiaj chciałam zaprezentować niewielki, ale jakże uroczy hafcik z serii Magic Dolls pt. "Aniołeczek", projektu Ekateriny Gafenko.
Jest to drugi obraz oddany na licytację dla małego Jerzyka.
Z uwagi na to, że już kiedyś haftowałam ten wzór (przekazałam go na licytację WOŚP wraz z innymi laleczkami z tej serii), to tym razem nie uwieczniłam powstawania kolejnych etapów haftu. W zamian pokażę etapy z poprzedniej  sesji z tym haftem.








Poprzedni hafcik oprawiłam w białą rameczkę.


 Będąc na zakupach w Leroy Merlin wypatrzyłam nową serię drewnianych rameczek w pięknych pastelowych kolorach. 
Wybrałam rameczkę w kolorze jasnego błękitu, która idealnie pasowała do mojej laleczki. 

Tak oto prezentuje się oprawiony hafcik przekazany na licytację na rzecz Jerzyka :)



Dane:

wzór: Magic Dolls "Aniołeczek"
projekt: Ekaterina Gafenko
wymiary haftu: 67/96 xxx
mulina: DMC + zamiennik, 13 kolorów + koraliki
materiał: biała kanwa Tajlur 14ct
ramka: CRAFT  ICAR drewniana, 15x21 cm z LM



Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze :)