Wyzwanie Czytelnicze 3660 stron (2020)

czwartek, 11 maja 2017

72. Kartki komunijne


Witam wszystkich serdecznie :)

Na wstępie chciałabym podziękować 
za liczne miłe komentarze pod ostatnim postem z różami :)
Jest mi niezmiernie miło, gdy czytam, że nie tylko mi się podoba to, co stworzyłam.
Takie komentarze motywują mnie do dalszego tworzenia.
Jeśli coś Wam się nie podoba, widzicie jakieś błędy, możecie dać jakieś wskazówki, 
to się nie powstrzymujcie, tylko piszcie.
Krytyka również jest mile widziana, bo jestem zdania,
że dzięki niej się rozwijam i wiem, 
na co mam zwrócić uwagę przy kolejnej pracy.

No ale do rzeczy...

Choć na haft ostatnio nie mam zbyt wiele czasu, 
to udało mi się wczoraj wieczorem przysiąść do kartek.

Z mojego dłubania powstały cztery karteczki.
Każda z nich dla innej osoby, więc wszystkie są w tym samym stylu.
Jedna z nich jest zrobiona z innym tłem, 
ponieważ niechcący zniszczyłam jedną kartkę nakładając klej na papier, zamiast na bazę, 
w efekcie czego tłoczenie w niektórych miejscach się wyprostowało :/
Jednak myślę, że i ta kartka wygląda ciekawie.

A oto efekty mojej dłubaniny ;)

















Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze :)

wtorek, 9 maja 2017

71. Trzy czerwone róże


 
Witam wszystkich serdecznie :)
Dziękuję za miłe komentarze pod postem
 z Misiem Fizzy Moon
i z góry przepraszam, że ostatnio jestem rzadkim gościem na Waszych blogach.




Przyczyną tego stanu rzeczy był nawał zamówień i gonitwa z czasem. 
Na szczęście temat już ogarnęłam i mam chwilę oddechu od pośpiechu :)
Kolejną sprawą jest to, że ostatnio bywam sporo poza domem. 
Wracam zmęczona i jakoś mi nie po drodze z haftowaniem. 
Ma to również swoje dobre strony,
 bo w końcu przerzuciłam wszystkie zdjęcia moich prac na lapka 
i przygotowuję je do publikacji.
Oczywiście nie dodam ich wszystkich na raz (bo o zgrozo jest ich aż 15!),
ale postaram się systematycznie je światu ujawniać ;)

Dzisiaj chciałam pokazać haft, który wyhaftowałam dla siebie.
Powstał on w grudniu ubiegłego roku, 
a w tym roku doczekał się oprawy.
Oczywiście oprawą zajęła się profesjonalna i niezawodna Agnieszka M. z firmy Fotkom.


Różyczki wykonałam na białej kanwie Tajlur 14ct, 2 nitkami muliny DMC i jej zamiennika.

Haft zaczęłam od prawej strony wzoru, czyli od najmniejszej różyczki...


... następnie powstała środkowa róża...


...a na końcu pierwsza i zarazem największa z nich.


Całość haftu, po dodaniu paru konturów chyba prezentuje się dobrze :)


A tak wygląda po oprawie...




Dane:

wzór: "Rose rosse"
wymiary haftu: 197/84 xxx
mulina: DMC + zamiennik, 14 kolorów
materiał: biała kanwa Tajlur 14ct
rama i passe-portout: Fotkom






Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze :)


piątek, 5 maja 2017

70. Rozdawajka w Haftowanych opowieściach.


Judyta z bloga Haftowane opowieści zaprasza na "Kobiece rozdanie" :)

Do wygrania jeden z zestawów haftu widocznym na poniższym banerku + niespodzianki ;)
Banerek widoczny jest również na pasku bocznym.



Zapisy trwają do 11  czerwca 2017r.


sobota, 29 kwietnia 2017

69. SAL - Rok z misiem Fizzy Moon - odsłona 2/6




    Witam wszystkich serdecznie :)

SAL zorganizowała Ania z Kreatywnej Jacewiczówki.

Prezentowany dzisiaj miś powstał na początku kwietnia,
 lecz jakoś nie miałam czasu zamieścić wcześniej posta.





Hafcik wykonałam z przeznaczeniem na aplikację 
na Celinkowe podusie dla chorych dzieciaczków.

Praca w trakcie tworzenia, jeszcze bez konturów...


... i z konturami.


Trochę się "nadziubałam" tych kreseczek, ale warto było. 
Fizzy prezentuje się świetnie :)


Dane:

wzór: Fizzy Moon (znaleziony w necie)
wymiary haftu: 70/65 xxx
mulina: DMC + Ariadna, 18 kolorów
materiał: biała kanwa Tajlur 14ct


Do SAL-u można dołączyć w każdej chwili (link powyżej):)

Banerek zabawy





Dziękuję za odwiedziny i pozostawione komentarze :)

środa, 26 kwietnia 2017

68. TUSAL 2017 - kwiecień

Witam w tą deszczową i zimną środę.

Dzisiaj przypada dzień czwartego nowiu w tym roku, 
więc pora pokazać zawartość swojego słoiczka.

Ostatnio na tamborku królują u mnie hafty komunijne, 
stąd tak dużo w nim białych niteczek.


Kwiecień się jeszcze nie skończył, 
a niteczki z mojego sporych rozmiarów słoiczka prawie "wychodzą".
Sytuacja zmusza do zrobienia miejsca na kolejne nitki, 
więc ugniatanie wskazane:)

Po ściśnięciu nitek, słoik z zawartością wygląda tak:



Dla przypomnienia...
TUSAL zorganizowała Hania z bloga http://hanulek.blogspot.co.uk/

i jeszcze TUSAL-owy banerek:



Spokojnego popołudnia wszystkim życzę i niech to słoneczko już nam zacznie świecić :)